szybalski-stomatologia.pl

czny. Dentysta, stomatolog, to słowa, które jeśli przeciętny mężczyzna usłyszy, nagle dostaje drgawek. Nie potrzebne jest to wcale, gdyż w dzisiejszych czasach wszystkie zabiegi stomatologiczne można wykonać zupełnie bezboleśnie.

Dodane: 13-02-2020 14:12
szybalski-stomatologia.pl szybalski-stomatologia.pl

Mężczyźni z reguły są twardzi. Zmienia się to wówczas, kiedy musi jeden z drugim pokonać swój strach i pójść do znienawidzonego przez nich miejsca, jakim jest gabinet dentystyczny. Dentysta, stomatolog, to słowa, które jeśli przeciętny mężczyzna usłyszy, nagle dostaje drgawek. Nie potrzebne jest to wcale, gdyż w dzisiejszych czasach wszystkie zabiegi stomatologiczne można wykonać zupełnie bezboleśnie. Wystarczy się tylko bezpośrednio o tym przekonać. Nie jest to jednak takie proste, kiedy mamy do czynienia z trzęsącym się gościem, zwijającym się co prawda z bólu, ale uparcie twierdzącym, że nic się takiego poważnego nie stało. Czasem to właśnie ten ból powoduje, iż nagle wszystko przestaje być ważne, a delikwent nic innego nie zrobi, tylko grzecznie się ubierze i jak na skrzydłach uda się w szybkim tempie do gabinetu. Gdy już to zrobi, a przekona się, że nie jest to wcale takie tragiczne, jak starał się sam sobie wmówić, w większości przypadków bywa tak, że jeszcze zachęca innych kolegów do udania się w to miejsce. Tacy właśnie są faceci. Nie uwierzę, dopóki nie dotknę.

Kiedy bolą zęby, cisną się nam na usta czasami bardzo wulgarne słowa. Nie trzeba jednak kląć, jak przysłowiowy szewc, ale jak najszybciej tej sprawie zaradzić. Najskuteczniejszym lekarstwem jest oczywiście dentysta. Dentysta, stomatolog, albo i też gabinet dentystyczny. Te słowa wzbudzają grozę przeważnie u dzieci. Przede wszystkim jak słyszą słowo borowanie, wówczas zaciągnąć delikwenta do niejednokrotnie sympatycznego lekarza graniczy z cudem. Często kończy się to tupaniem nogami, wyrywaniem się i ogromnymi krzykami. Nie jest to jednak straszne, jak mogłoby się dzieciakom wydawać. Trzeba więc im to wszystko wytłumaczyć. Nie krzykami, nie innymi ordynarnymi sposobami, ale przede wszystkim spokojem. Broń boże nie można straszyć dziecka. Wystarczy tylko powiedzieć, że teraz lekarze mają do dyspozycji odpowiednie środki znieczulające, które nawet przy borowaniu nie pozwalają na odczuwanie jakichkolwiek bodźców. Z pewnością przekonamy do tego swoją pociechę, o ile jak już było w tym miejscu wspomniane nie będziemy tego czynili z agresją. Wówczas nie osiągniemy pożądanych rezultatów. Nie można także oszukiwać dziecka, że idziemy przykładowo do sklepu, a znajdziemy się u dentysty ponieważ stracimy wszelkie zaufanie u naszego domownika, a tego byśmy nie chcieli. Należy uczciwie podejść do tematu, a nie wyjdziemy na tym źle.

Każdą fobię można zwalczyć, ale najpierw wypadałoby ją rozpoznać i trochę się w nią wgłębić. Tak samo należy postąpić z odczuwalnym lękiem przed lekarzem, jakim jest dentysta. Obawa sama z siebie nie przeminie. Często nie pokonają jej też próby wmówienia sobie, że w końcu wizyty stomatologiczne są czymś normalnym i wszyscy ludzie z nich korzystają, dlatego nie ma się czego bać. W większości przypadków lęki bywają niestety irracjonalnie. Nie da się ich wyjaśnić na chłopski rozum, dlatego terapeuci przeważnie zalecają, by na spokojnie je zanalizować. To, że stomatolog przeraża praktycznie wszystkich, ma oczywiście jasną przyczynę. Tego rodzaju lekarz narusza w końcu jedną z bardziej intymny sfer ludzkiego ciała, a jeszcze do tego wykonuje w tej przestrzeni rozmaite zabiegi, które mogą być odczuwane jako spore zagrożenie. Gabinet dentystyczny w pewnym stopniu pozbawia też pacjentów kontroli nad sytuacją, co jeszcze bardziej maksymalizuje ich lęki. Znając przyczynę swoich obaw, na pewno łatwiej można będzie je zwalczyć.

Wielu z nas go nie lubi, niektórzy z nas się go boją, ale niestety każdy musi go odwiedzać. Dentysta. Postrach i młodszych, i tych starszych. Bo jak tu lubić kogoś, kto w niezbyt dla nas wygodnej pozycji wkłada do naszych ust jakieś dziwne narzędzia. Można co prawda uciec, ale prędzej czy później i tak tam wrócimy. Co zrobić żeby przeżyć? Czy stomatologa można polubić? Można. Znajdźmy dobry, przyjazny gabinet dentystyczny. Niech będzie to miejsce czyste, sterylne oraz takie, w którym nie widzimy śladów po poprzednich wizytach. Zwróćmy uwagę, czy personel ma czyste fartuchy, czy stosowane są jednorazowe rękawiczki. To ważne, abyśmy czuli się komfortowo. Zapewni nam to zarówno wygodny fotel, jak i nowoczesny sprzęt, dzięki któremu wszystko możemy załatwić w jednym miejscu, podczas tej samej wizyty. Dobry lekarz powinien być rzetelny, cierpliwy, troskliwy i posiadać umiejętność stworzenia atmosfery spokoju i odprężenia. W takich warunkach nie będziemy myśleć o bólu, a wizyty staną się do zniesienia. Efekt - piękne, zdrowe zęby. Czyż nie warto?

30 lat temu w każdej szkole był gabinet dentystyczny i wszystkie dzieci miały dostęp do bezpłatnego leczenia. 12 września 2019 weszła w życie ustawa o obowiązku zapewnienia dzieciom opieki dentystycznej wg. której w każdej placówce powinien być stomatolog, a jeśli nie ma takiej możliwości dyrekcja musi wskazać miejsce, gdzie taki dyżur jest pełniony. Najnowsze badania wykazują, że ok. 90% dzieci w wieku 5-10 lat ma problem z chorobami zębów i dziąseł. Problem jest zatem poważny. Ale czy ustawa może coś zmienić, skoro NFZ od lat przyznaje mniej funduszy na usługi stomatologa? Szkoły nie mają zabezpieczonych funduszy mogących taką opiekę zapewnić. A jeśli nawet w szkołach jest gabinet dentystyczny, to od wielu lat nieużywany. Żaden dentysta nie zechce pracować na przestarzałym sprzęcie, który nie spełnia wymogów i więcej może przynieść szkód niż pożytku. A jeśli nawet szkoły zorganizują dyżury dentystyczne, to pełniący je lekarze zapewnią dzieciom tylko przegląd stanu uzębienia. Leczenie trzeba będzie przeprowadzić i tak gdzie indziej - prywatnie.